W konfliktach serca i sumienia
Gdy miłość wojna ogarnęła
Gdy racja zarżnęła pragnienia
Podcięła gardło i głowę odjęła
Z pragnienia z krwią wylała marzenia
Chce być odważna i nadać znaczenia
Potwornościom czynów które zasiała
Teraz rżnięciem sierpa krwawe żniwa zbiera
Odwagi szuka w kałużach potępienia
By określić stan ducha definicji szuka
By w nawias włożyła i treści nadała
Wyjaśnienia szaleństwa co nią włada
Racjonalności jej czynom sprawiedliwie nada
Biada skomplikowaniu miłości biada
Mózg imadło trzyma szaleństwo wyciska
Wzrok oślepł w rozbitych źrenicach
Imadło miażdży skronie nie zwalnia mocno trzyma
Sumienia nie słucha bo tutaj go nie ma
Wypadł i przepadł w czasie mordowania
Miłości zarzynanych ofiar cudownego uczucia
Z boku wilki krwią gaszą pragnienia
Krwawa twarz szaleństwa pożogę omiata
Obraz rzezi podda wyjaśnienia?
Tylko komu czy ktoś ją wysłucha?
Nierozumna roni łzy co z krwią miesza
Nad swoje liczne swe niezrozumienia
Wyrwane serce które jeszcze bije
Wie bo tą tajemnice w sobie jeszcze kryje
Ale nie powie serce ust pozbawione
Ono tylko jest w ręku
Ono tylko bije
W dłoni nierozumnie mdleje
Dlaczego kona
Za co ginie
Żyć już nie może i nie chce
Łka serce palcami ściśnięte
Brodzi krwią co cieknie po ręce
Spływa po zbożu w wielką kałużę
Piękniejszą niż zachodu czerwienie
Który wstydliwie oczy ma zamknięte
Nie chce patrzeć i lęka się rzezi widoku
Łatwiej będzie znieść to pod płaszczem mroku
Księżycu nie odbijaj się w tej krzepnącej krwi
Nie odbijaj się w oczach wilczej watahy
Daj podpowiedź jej zbłąkanej duszy
Nikt nie zazna spokoju bez czystej odpowiedzi
Ani miłość nierozumna ani jej ofiary
Choć pokrętna logika wypłynie z rzeki krwi
Przyniesie jej przed snem spokój i zażegna rzezi
A może są gdzieś tu właściwe odpowiedzi
Na dnie rzeki krwi wśród żwiru i kamieni
Zarżniętych miłości .
Autor: Grzegorz Jaszczurowski
Miłość napotyka przeszkody, które chcąc racjonalnie postępując, pokonuje je; nie zdając sobie sprawy z konsekwencji racjonalności; która zabija zwierciadlaną stronę miłości, niezrozumieniem swojego sprawstwa okrucieństwa, mając zasłonięte oczy krwawą przepaską racjonalności; bez zrozumienia nieracjonalności miłości, próbując czynić właściwie, dokonuje rzezi serc jej powierzonych, które trzyma w dłoni, próbując sobie wytłumaczyć i uzasadnić poprawność i zasadność swoich czynów; by wieczorem zasnąć z czystym sumieniem na brzegu rzeki krwi, martwych zakochanych serc.
Gdańsk, 21 lutego 2026
Wybrane publikacje z numeru 111
Najnowsze w numerze 111
- Racjonalność = Rzeź miłości / Grzegorz Jaszczurowski (6)
- Prima Aprilis / Kasia Dominik (6)
- Krzysztof Zanussi: Człowiek Pojednania i Pokoju 2016 (wypowiedź laureata) (10)
- nie ma powrotów z takich podróży / Dariusz Mąkosa (9)
- Wiosenne odrodzenie / Aldona Jańczak (7)
- Easter holiday / Mateusz Majcher (6)