Tatry zimą są poprostu piękne ! Nabierają majestatu i klimatu !
Zimowe wspinanie to już inna bajka . Nawet piątka* zimą potrafi być poważną sprawą.
W zimie trzeba w górach wykazać się pokorą. Niska temperatura, zmienność warunków. Wycena jest chyba bardziej orientacyjna niż w lecie . Warunki są różne. Raz szczeliny są zalane lodem innym razem schodzą pyłówki jak dzisiaj!!!... albo wieje wiatr czy też jest świeży śnieg . Samo podejście pod ścianę to już inne wyzwanie niż latem .
Właśnie dlatego kocham Tatry zimą najbardziej!
Dzisiaj zawitaliśmy na Buli pod Bańdziochem
( znajduje się w masywie Mieguszowieckiego Szczytu Wielkiego , pod tzw. Bańdziochem , na lewo od żlebu zwanego Maszynką do Mięsa ).
( znajduje się w masywie Mieguszowieckiego Szczytu Wielkiego , pod tzw. Bańdziochem , na lewo od żlebu zwanego Maszynką do Mięsa ).
"Bawiliśmy się " na drodze "W samo południe".
przypisy:
* Piątka = liczba skali trudności dróg wspinaczkowych. W tatrach V - nadzwyczaj trudne (przypomnienie redakcji)
* Piątka = liczba skali trudności dróg wspinaczkowych. W tatrach V - nadzwyczaj trudne (przypomnienie redakcji)

