Przy ulu / Alfreda Karcz

Przy ulu / Alfreda Karcz

 
Widząc co się dzieje,
uśmiech znika z twarzy,
ktoś ukradł nadzieję,
gaśnie ogień marzeń.
Blagierzy, złodzieje
śmieją się w jaskiniach,
z nimi kaznodzieje,
coś gwarzą o winach.
Zabrzęczała pszczoła,
w pasiece przy ulu,
że miodu nie zdoła,
zebrać dla ogółu.
Epoka tragiczna
przejdzie w zapomnienie,
natura logiczna
w czas odmieni ziemię.