Wiersz z zasobów grupy literackiej CAFE POETICA z dnia 7 czerwca 2026 r.
Uciekam przed ciszą
scrollując cudze życia
mydlane bańki godzin
pękają bezpowrotnie
i zostawiają
gorzki smak
na języku
jak kloszard
zbieram
medialne śmieci
bulimicznie
wypełniając pustkę
i tonę w nich
z karmieniem niespełnienia
u szyi.
Niniejszy utwór jest dostępny na Licencji CreativeCommons, Uznanienie autorstwa_Bez utworów zależnych 3,0 Polska) Dla publikowanych w naszym miesięczniku utworów literackich stosujemy bardziej rygorystyczną licencję Creative Commons: BEZ UTWORÓW ZALEŻNYCH dla zablokowania możliwości wykorzystania utworu w formie plagiatu .