Budzi mnie kolejny letni poranek
dzień piękny lipcowy nadchodzi bezchmurny
myślę włączyć media posłuchać
wiadomości
nie
by zepsuć sobie dzień letni
Mam dość emocji negatywnych
świat się rozszalał hejtem
nienawiścią
kłamstwa pokrętność
nic dobrego nie chcę zepsuć sobie
dobrego nastroju
Czy tak być powinno by
człowiek człowiekowi gotował
taki los
na sąsiada napadał
przemocą zabierał i radość
i spokój dobra materialne
to co nie jest jego
po trupach stąpając po
ruinach domów
niszczyć zabijać rujnować grozić
wojną nuklearną
Świecie jesteś ponad wszystko
uszanuj życie ludzkie
życie brata to człowiek taki
jak ty
każdy z nas ma życie jedno
wszystko od nas zależy
Czy warto niszczyć zamiast budować
dla naszych wnuków dzieci
dla przyszłych pokoleń
Tak byłoby pięknie gdyby
wszyscy się szanowali
by narody budowały przyszłość
czy tak być nie może
po co tyle śmierci tyle łez
tyle zniszczeń
lepiej ten czas poświęcić ratowaniu
przyrody
ekologii
w myśl szczęścia miłości radości
w kierunku pokoju i wolności
Od redakcji:
Dla publikowanych w naszym miesięczniku utworów literackich stosujemy bardziej rygorystyczną licencję Creative Commons: BEZ UTWORÓW ZALEŻNYCH.
Wynika to z konieczności zablokowania możliwości wykorzystania publikowanego utworu w formie plagiatu (co niestety bardzo często się zdarza, szczególnie w internetowych grupach literackich).
