z cyklu (bez?)SENSOWNA SZKOŁA
W ciągu 11 edycji „nauczycielskiego nobla” Global Teachers Prize organizowanych od 2015 roku przyznano 9 nagród głównych nauczycielom z: USA (2), Palestyny, Kanady, Wielkiej Brytanii, Kenii, Indii, Pakistanu i Arabii Saudyjskiej. Dwa razy nagrody nie przyznano (2022, 2024). link
W tym roku na początku lutego znów o MILION DOLARÓW konkuruje wybrana z tysięcy „złota pięćdziesiątka”. Polska miała w niej czworo finalistów:
1. Jolantę Okuniewską (2016)
https://globalteacherprize.org/news/global-teacher-prize-finalists/2016-finalists-global-teacher-prize/336/336-Jolanta-Okuniewska
2. Mariusza Zyngiera (2017)
https://globalteacherprize.org/news/global-teacher-prize-finalists/2017-finalists-global-teacher-prize/292/292-Mariusz-Zyngier
3. Przemka Staronia (2020)
https://globalteacherprize.org/news/global-teacher-prize-finalists/2020-finalists-global-teacher-prize/91/91-Przemyslaw-Staron
4. Marka Grzywnę (2025)
https://globalteacherprize.org/news/global-teacher-prize-finalists/2025-finalists-global-teacher-prize/1748/1748-Marek-Grzywna
W 2018 r. do ścisłej 10 „Top of the Top” weszła polska nauczycielka j. angielskiego reprezentująca Norwegię – Barbara Zielonka
https://globalteacherprize.org/news/global-teacher-prize-finalists/2018-finalists-global-teacher-prize/208/208-Barbara-Zielonka
5. Ewa Drobek (2026)
https://globalteacherprize.org/news/global-teacher-prize-finalists/2026-finalists-global-teacher-prize/2145/2145-Ewa-Stefania-Drobek
NO I NARESZCIE MAMY TO!
Ladies and gentlemen this is mambo number five w ścisłej dyszce „Top of the Top” link
Najpierw jednak matematyka, Królowa Nauk:
1.000.000 $ = 3.620.000 zł (czyli dom pod Warszawą nienachalnie piękny i duży…)
minus podatek od nagrody należy Państwu = 10%
3.620.000 zł – 362.000 = 3.258.000 zł (…ok, dom bez białego montażu i kuchni)
Na Odyna! ALE KASA!
Co prawda ma się to słabo do deklarowanych w przez MEN w 2026 r. 114 miliardów złotych, które wydamy na edukację, ale wrażenie robi dopiero zestawienie tych liczb. Rocznie jako Polacy wydajemy na szkolnictwo 31.492 nagrody Global Teacher Prize, a na szkoły wyższe dodatkowe 44 miliardy zł, czyli 12.155 nagród GTP. Razem jako społeczeństwo fundujemy 43.647 takich nagród.
Średnia miesięczna płaca netto uśrednionego nauczyciela dyplomowanego z 20 letnim stażem w Polsce to ok. 6.000 zł, więc 3.258.000 : 6.000 = 543 miesiące :12 = 45 lat i 3 miesiące – tyle musiałaby, gdyby mogła, pracować na nagrodę przyznawaną w Global Teacher Prize ustandardowiona nauczycielka z Polski. Pewnie nawet gdzieś taka istnieje, ale annały o niej milczą.
A co wy na to, jeśliby tę nagrodę przyznawał Król Arabii Saudyjskiej w 5 równych rocznych transzach z założeniem, że 80% MUSI być wydane na edukację, a tylko 20% nieedukacyjnie na siebie, czyli na waciki?
Wracamy więc do Królowej:
20% z 3.258.000 = 651.000 zł – to na waciki;
80% z 3.258.000 = 2.607.000 zł – tyle na edukację.
Na taką prywatną sumę na waciki nasza uśredniona nauczycielka fedrowałaby na przodku za uśrednioną płacę w uśrednionej polskiej szkole 108,5 miesiąca = 9 lat i 6 miesięcy. WIĘC: nagroda GTP to 9,5 roczne średnie zarobki średniej polskiej nauczycielki wypłacone w ciągu 5 lat. Na waciki dostałaby konkretnie 130.320 PLN rocznie, czyli 10.860 zł miesięcznie. Szału nie ma…
W tym czasie musiałaby wydawać na edukację 2.607.000 : 5 = 521.400 zł rocznie : 12 = 43.350 zł miesięcznie.
Na co by tu wydać taką kasiurę co miesiąc?
- Na fundację edukacyjną?
- Na stypendia dla najzdolniejszych uczniów?
- Na stypendia dla młodych nauczycieli?
- Na opracowanie Narodowej Strategii Edukacyjnej?
- Na zamorskie szkolenia w Finlandii?
- Na dzierżawę budynku dla własnej szkoły? (bo na „Willę Plus” nie starczy) Już widzę kolejkę stowarzyszeń chętnych do tych pieniędzy, które nagle dostrzegłyby łatwe źródło finansowania edu-fanaberii. Trzebaby mieć skórę nosorożca.
Taka hipotetyczna uśredniona polska nauczycielka (bo nauczyciel nie jest średnią w polskiej szkole) wybrana jako JEDYNA, wyjątkowa spośród 105.000.000 (stu pięciu milionów!!!) nauczycieli na świecie w 2026 r. powinna być SKARBEM NARODOWYM.
Telewizje śniadaniowe powinny stać w kolejce do Jej drzwi, Teleexpress informować na bieżąco o konkursie GTP, TVN24 kręcić film dokumentalny, TVPinfo regularnie umieszczać info na pasku, a pisać o Niej winny WSZYSTKIE gazety, platformy internetowe i blogi, szkolne gazetki, qra-toria w mailach do dyrektorów i periodyki związane z edukacją akademicką.
Powinna być tryumfalnie witana na wszystkich uniwersytetach pedagogicznych, a Jej doświadczenia stawiane za wzór młodym adeptom sztuki na spotkaniach we wszystkich ODN-ach. Osobista strona Edu-Gwiazdy powinna być odwiedzana miliony razy w miesiącu przez 511 tys. (2026) inspirujących się Jej pracą polskich nauczycieli + hordy belfrów zagranicznych. Jej doświadczenia i porady powinny być brylantami do obróbki w przepastnych chodnikach Alei Szucha.
Powinny… ale że edukacja zasadniczo spoza branży interesuje wyłącznie pieniaczy i troglodytów – nic takiego się nie wydarzy. Aktualnie media edukacyjnie zajęte są plastikowym krzyżykiem z Temu ciepniętym do kosza – to grzeje łącza i zajmuje MENistrę. Jesteśmy mistrzami świata w umniejszaniu naszych własnych, międzynarodowych sukcesów.
Prosty przepis (algorytm) na to co trzeba zrobić, żeby zostać taką nauczycielką i trafić do grupy 10 ścisłych finalistów w kolejnej edycji Global Teacher Prize można znaleźć na stronie https://ewadrobek.com .
Można też wybrać rozwinięcie owego przepisu w skondensowanej formie na blogu Superbelfrów RP (link) lub poczytać w języku lengłydż na https://globalteacherprize.org/
W zasadzie sprawa jest jasna i nie wymaga jakichś dodatkowych tłumaczeń – KAŻDY POLSKI NAUCZYCIEL może wejść do ścisłego finału.
Prawda, że może i że to nic wyjątkowego?
PRAWDA?
No właśnie.
za: https://superbelfrzy.edu.pl/refleksje/edu-refleksje/milion-edu-dolarow/