5.06.2024 Przez ostatnie blisko 2 dni, "lało jak z cebra" czego efektem były - niestety, w wielu rejonach południowej Polski - powodzie błyskawiczne.
Jakoś tak się szczęśliwie złożyło, że rejon Zawoi, Babiej Góry - owszem, także był mokry ale jakoś tak mniej niż gdzie indziej...
Ale po takim okresie w pogodzie, wiedziałem, że tego poranka trzeba być wysoko by uchwycić "morza mgieł"...
Wybrałem się zatem o 2.30 z przełęczy Krowiarki w stronę Babiej Góry.
UWAGA! UWAGA!...Poniższa galeria jest wyświetlana tymczasowo w trybie awaryjnym i tylko na czas technicznych prac rekonwersji starszych publikacji. Wcześniejszy mechanizm generowania galerii wyłączyliśmy w celu optymalizacji systemu. Po technicznych zabiegach rekonwersji galeria będzie wyświetlała się szybciej o optymalniej a niniejszy komunikat przestanie się ukazywać. Za utrudnienia przepraszamy. |


