Inna

Inna


los narysował na jej twarzy
delikatny makijaż
zbyt blady
nie jest taka
w środku płoną żywe kolory
krzyczą różowe ściany
słońce złote wzory nakłada

w lustrze nie dostrzega siebie
tylko mglisty dzień
krople deszczu malują cienie
na policzkach
nie widać że ma w oczach
blask księżyca
że serce w czerwonej sukience
śpiewa arie

widać maskę
niewinną różę bez kolców

jednak ona je pod ziemią
znajduje
używa do obrony
gdy świetlistą nocą układa
gwiazdy
na granatowym dywanie
nie da się zrzucić
odebrać kawałka dziecka
w sobie

potem chowa pazury
świat nie zauważa że jest inna

 

za: https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/754055494285926/
(numer 104, wrzesień 2025)