Dni...

Dni...

Dni coraz krótsze jeden po drugim,
Słońce nie grzeje choć czasem zerka,
Błękitne niebo zasnuwa szarość…
tak zjesiennienie w nas postępuje.
 
Kolory jeszcze oczy gdzieś cieszą,
Zanim spłowieją, opuszczą drzewa,
Nim będzie więcej ich pod stopami…
by rozszeleścić nasze spacery.

© Pomiędzy Słowami

 

Zobacz też: ==> https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/770996059258536/  (dostęp z dnia 5 października 2025)