Nie pamiętam chwili,
w której zeszłam z własnej drogi.
Od tamtej pory idę obok,
po drugiej stronie szkła.
Życie porusza się beze mnie.
Nie dotykam klamki.
Przeoczyłam zgodę,
która wyszła po angielsku.
Ciało sygnalizuje coraz słabiej.
Nauczyło się, że nie odpowiadam.
Zmęczenie mówi, że poczeka.
Potrzeba siada na marginesie.
Jeszcze nie teraz —
powtarzam tak często,
że „teraz” przestało mnie rozpoznawać.
Cito zawsze wygrywa,
a ja wypatruję momentu,
który się ociąga.
Nie chcę dużej odkładać siebie na „nigdy”.
Niniejszy utwór jest dostępny na Licencji CreativeCommons, Uznanienie autorstwa_Bez utworów zależnych 3,0 Polska) Dla publikowanych w naszym miesięczniku utworów literackich stosujemy bardziej rygorystyczną licencję Creative Commons: BEZ UTWORÓW ZALEŻNYCH dla zablokowania możliwości wykorzystania utworu w formie plagiatu .
