Przedwojenna / Mateusz Majcher

Przedwojenna / Mateusz Majcher


Pomiędzy tym co ci się marzy
A tym co ci się należy i czego żądasz
Chciałaś mi pokazać przegląd
Twoich ulubionych saun we Wrocławiu

Ja jeszcze nie przejrzałem tego stosu selfików
Gdy przymierzasz różne suknie- kreacje
Pytasz o opinię
Bo nie wiesz
Która najbardziej pasuje na wakacje w Turcji

Gdy tylko zaczynam coś mówić
Wchodzisz mi w słowo "za dużo
Tracisz energii zastanawiając się
Nad rzeczami na które nie masz wpływu"
Ja wtedy milknę na chwilę
I zaczynam pisać nowy wiersz
Ty - wypełniasz formularze sondażowe
Jak świat wokół ciebie musi się zmienić
Żeby było
Milej
Łatwiej
Taniej

Jeszcze zdążyłaś przymierzyć mundur w czerwone pioruny
I z salutem sługi narodu
Śmieszkować przed lustrem "to jest wojna!"
Gdy mi - spod pióra wychodzi jakaś
Powojenna

"Czemu ty piszesz takie zmęczone
Obite - obdarte - pokraczne
Gdy masz na wyciągnięcie ręki mnie
Ładną i pachnącą?" - żalisz się
Gdy ja tak z siebie dumny
Że wreszcie napisałem taką która
Wie co ważne
Przeszła już coś
Posklejała porcelanę spod buta
Spod czołgu

Ty potem w zazdrości
Nie potrafisz wybaczyć że ją napisałem
A ja nie mogę zrozumieć dlaczego
Nie chciało ci się nawet
Spróbować jej zapobiec

 

 


Wiersz znalazł się wśród wyróżnionych jako wiersze dnia w Grupie Literackiej CAFE POETICA za dzień 32 sierpnia 2026 r. 
publikujemy za: https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/1043498108674995/