"Słowo (...)
Raz nawet już stanęło u kresu dojrzenia:
Poczuło, że jest także i wolność milczenia,
Nie tylko wolność słowa…"
/Cyprian Kamil Norwid/
w wielkim złudzeniu na usta się ciśnie
myśląc o racji tej jednej jedynej
do tego własnej póki sens nie pryśnie
i cisza spłynie
nie czas to sprawia że przyjdzie dojrzałość
na rozumienie niezwykłych narodzin
to co jest dane może stać się skałą
żaglem na łodzi
jeśli zalewa kakofonia mowy
i przekonanie o braku Aniołów
uczyńmy ciszę zaklęciem odnowy
zejdźmy z cokołu
dotknijmy ciepła płynącego z wewnątrz
czasem z milczenia wynieśmy poezję
bo wartość słowa tylko wtedy pewną
gdy kicz go nie zje
(W ilustracji wykorzystano zdjęcie autora - Anioł malowany na kamieniu, podarowany mi przez bieszczadzką artystkę/
za: https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/1069165576108248
Utwór został zaliczonyw grupie literackiej CAFE POETICA do Wierszy Dnia za 27 września 2026 r.
