zawsze wybieram
te drzwi
na których
ktoś zostawił
czerwony znak
nie dlatego,
że lubię zakazy
po prostu
za zamkniętymi drzwiami
wszystko wydaje się
bardziej prawdziwe
przykładam ucho
do drewna
cisza
potem
trzy ciche stuknięcia
coś
jakby przesuwało się
po drugiej stronie
odsuwam dłoń
cisza
znów dotykam klamki
zimna
tym razem
ustępuje o milimetr
wystarczy
przez chwilę
nie wiem już
czy chcę wejść
czy tylko sprawdzić
czy naprawdę
boję się tego
co tam jest
drzwi uchylają się
same
ciemność
nie wychodzi
czeka
robię krok
wtedy
z drugiej strony
słyszę własny głos -
nie wchodź
najgorsze
że pamiętam
kiedy go
tam zostawiłam
(publikacja za oryginałem w Grupie Cafe Poetica: https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/1055821567442649/