Kiedy świat milczy. myśli mają głos

Kiedy świat milczy. myśli mają głos

W blasku jutrzenki, gdy za oknem dnieje,
budzą się myśli niegdyś zaniechane.
Pióro poety dokazuje śmielej,
malując pejzaż widziany nad ranem,
rozpamiętując życie w łzy ubrane.

Czy jeszcze kiedyś martwa dłoń podoła
przelać na papier słów zaledwie kilka,
aby zawezwać nocnego anioła,
który zazwyczaj o północy znika
i milczy, kiedy słyszy wycie wilka.

Toż to jest omen, podobno złowrogi,
nie szczędzi bólu duszy ani ciału.
Rozrywa serce, rozścielając mroki,
aby w człowieku wskrzesić falę żalu,
że stracił miłość nad brzegiem Rodanu.

Jednak po wschodzie, na widok promieni,
powraca ufność, że znów będzie pięknie.
Że wiosna rychło drzewa zazieleni,
a głos słowika, zadry jakże wielkie,
ukoi żwawo – szczęście siejąc wszędzie.

za: https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/1009636718727801/