Echo wypitych słów / Jarek Juchniewicz

Echo wypitych słów / Jarek Juchniewicz


w pierwszym łyku
w drżącym szkle
jeszcze śmiech
-
w drugim
łagodnieją twarze
języki rozplątują wspomnienia
zdruzgotanych marzeń
stół zamienia się w konfesjonał
ktoś mówi dużo
inny milczy długo
butelka staje się rachunkiem sumienia
kieliszek zwierciadłem zbyt szczerym
-
w trzecim
ogłaszane są wyroki
w oczach gasną maski
zostaje naga wersja człowieka
bez retuszu
-
potem
prawda siada z boku
nie krzyczy nie ucieka
patrzy wytrwale
na słowa których nie można cofnąć
-
jutro
wstyd w filiżance po kawie
liczy ziarna w fusach
telefon bez odwagi
gubi kontakty
-
właśnie zrozumiałeś
wczoraj
-
za późno

 

za: https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/952984977726309/