Biwakowanie - ach te obozowiska teraz...  / Krzysztof Łoziński

Biwakowanie - ach te obozowiska teraz... / Krzysztof Łoziński

Znowu lament, że drzewa spadły na obóz harcerski.

W lipcu 2026 roku do zniszczenia namiotów obozu harcerskiego przez wiatr oraz powalenia drzew doszło w bazie obozowej we Fromborku (województwo warmińsko-mazurskie). Nawałnica, która przeszła nad regionem 8 lipca, przewróciła drzewo na budynek pomocniczy bazy i zniszczyła obozowe namioty. Na szczęście harcerze zostali wcześniej ewakuowani i nikt nie odniósł obrażeń.

(wiadomości.onet.pl)

Szanowni moi, przez 50 lat uprawiałem alpinizm, co wiąże się z biwakowaniem. W górach niemal zawsze mieszka się w namiocie. Stąd bezczelnie powiem, że znam się na biwakowaniu.
Podstawowe zasady rozstawiania namiotu:

1, Nie biwakujemy pod drzewem, skarpą, stromym zboczem. czyli pod wszystkim, z czego coś może na nas spaść (drzewo, kamień itp.).

2. Nie biwakujemy w dołku, w zagłębieniu, czyli w miejscu w którym w razie ulewnego deszczu zbiera się woda. Można się przez sen utopić.

3. Nie biwakujemy tuż nad rzeką na niskim brzegu. Jest coś takiego, jak powódź błyskawiczna. Parę osób już się wybrało do Abrahama z tego powodu.

Proszę mi nie pisać, że harcerze zawsze biwakowali w lesie. I proszę nie powoływać się na "speców" od surviwalu, czyli poszukiwania stresów w łatwym terenie

Dziękuję za uwagę.

PS. W czasie wspinaczki nie raz biwakujemy w niebezpiecznych miejscach, bo nie mamy wyboru. Ale to zupełnie inna bajka.

PS.2. Mój kolega Andrzej W. zginął we śnie trafiony w szyję spadajacym kamieniem.

 

za: https://www.facebook.com/profile.php?id=100015766171515