Muszę to wyrzucić z siebie...
Quo vadis educatione?
dokąd idziesz edukacjo?...
dokąd idziesz szkoło?...
dokąd idziecie młodzi?...
dokąd (,,do licha") tak naprawdę wszyscy idziemy?...
Dusi mnie to w głowie od dłuższego czasu i z dnia na dzień mocniej.
Muszę to sobie jeszcze poukładać w głowie, aby sprawy nie przegadać a jedynie wypunktować to co uważam za najważniejsze u progu nowego roku szkolnego 2025/26.
Co mnie zmobilizowało aby to wyartukułować?
- doświadczenie spotkania z moimi byłymi uczniami w dniu 1 września
- najnowszy felieton Pawła Lęckiego
- opowiadanie młodziutkiej Antoniny Mrowiec w tym numerze miesięcznika
- pozytywne doświadczenie obozu młodzieżowego w Gliczarowie Górnym
Felieton niniejszy doprecyzuję za kilka dni po powrocie z podróży na Śląsk będącej kontynuacją kontaktu z uczestnikami sierpniowego obozu w Gliczarowie Górnym. (==> https://e-kreatywni.eu/index.php/mlodziezowe-radio-na-slasku-oboz-szkoleniowy-erasmus)
Zatem zapraszam niebawem!

