jesienią do twarzy mi w czerwieni
(jarzębiny sypią korale na pobladłe źdźbła)
rudy szal otula szyję przed porannym chłodem
myśli lgną jak ćmy
do cieplejszych wspomnień
patrzę na opadające złote liście
wiatr tańczy nostalgiczne tango z burzą
w miedzianych włosach
a w duszy znowu pada deszcz i szarość
słotna codzienność plącze zagmatwane ścieżki
jesienią do twarzy mi w lirycznych sukniach
z gęstej mgły
i w szeptach zastygłych motyli
w spóźnionym locie po szczęście
Publikacja za: Agnieszka Kubka, 11.07 2026
W ilustracji wykorzystano grafika autorki z generatora obrazów Canva AI